Technologia

Kolejny żagiel w kosmosie

Numer 9/2019
To tylko test, ale ostateczny cel jest ambitny: nowy tani napęd dla pojazdów międzyplanetarnych.

Pod koniec lipca na wysokości ok. 720 km nad Ziemią swoje niezwykłe skrzydła rozpostarł nowy nietypowy satelita. Kiedy miesiąc wcześniej wystrzeliwano go z Ziemi, był zaledwie kostką o wymiarach 10 × 10 × 10 cm. Potem jednak z tej poczwarki wyłonił się motyl – z kostki wysunęły się cztery cienkie maszty wraz z czterema połaciami cienkiej folii wykonanej z mylaru (o łącznej powierzchni 32 m2). Metamorfoza trwała zaledwie 3 min.

Takie właśnie były narodziny żagla słonecznego LightSail 2, zbudowanego przez organizację Planetary Society. Założono, że pobyt eksperymentalnego satelity na orbicie potrwa mniej więcej rok, choć żywotność samego żagla oszacowano na nie więcej niż miesiąc. Idea żagli słonecznych – pojazdów poruszanych przez fotony światła słonecznego lub ewentualnie cząstki wiatru słonecznego – pojawiła się wiele dekad temu jako pomysł na obniżenie kosztów długich podróży kosmicznych. Takie żagle mogłyby być instalowane na sondach zmierzających na krańce Układu Słonecznego, a nawet dalej – ku sąsiednim gwiazdom. Pojazd przemierzałby przestrzeń kosmiczną niczym żaglowiec ocean. Nie potrzebowałby żadnego własnego źródła energii.

Łatwo powiedzieć, trudno zrobić. W Planetary Society – organizacji założonej prawie cztery dekady temu m.in. przez słynnego astronoma Carla Sagana – prace nad kosmicznym żaglem rozpoczęto w 2009 r. Nie był to pierwszy projekt stowarzyszenia. Już w 2005 r. planowano wyniesienie na orbitę prototypu o nazwie Cosmos 1, ale wówczas zawiodła mająca to zrobić rosyjska rakieta. Prac jednak nie zaniechano. W 2015 r. wystrzelono demonstracyjne urządzenie o nazwie LightSail 1, za którego pomocą przetestowano wszystkie etapy misji z wyjątkiem ostatniego, czyli rozłożenia żagli. W tym roku udało się dokończyć dzieła.

LightSail 2 to pierwszy żagiel słoneczny krążący po orbicie okołoziemskiej, ale nie pierwszy w przestrzeni kosmicznej. W 2010 r. Japończycy posłali w kierunku Wenus sondę IKAROS, wyposażoną w eksperymentalny żagiel o średnicy 20 m. Kolejny krok, do jakiego się przymierzają, to zbudowanie sondy z żaglem o średnicy ponad dwa razy większej i posłanie jej w kierunku Jowisza.

01.09.2019 Numer 9/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną