Technologia

Nowinki techniczne

Numer 9/2019
Samochód Lightyear One. Samochód Lightyear One. Lightyear / materiały prasowe
Robot Rubion.Octinion/materiały prasowe Robot Rubion.
https://youtu.be/OyA9XnW6BV4Wiedza i Życie https://youtu.be/OyA9XnW6BV4
Medyczny robot CARLO.AOT AG/materiały prasowe Medyczny robot CARLO.
Projektor Nebula Capsule.seenebula.com/materiały prasowe Projektor Nebula Capsule.
Acoustic vehicle alert system.michelmond/materiały prasowe Acoustic vehicle alert system.
https://youtu.be/r4-3dohYotsWiedza i Życie https://youtu.be/r4-3dohYots

Elektryczny samochód z panelami fotowoltaicznymi

W ostatnich latach trwa istny boom na samochody z napędem elektrycznym. Konstruktorzy i producenci na całym świecie prześcigają się w tworzeniu kolejnych modeli, coraz bardziej efektywnych akumulatorów i systemów ładowania. Nadal jednak zasięg aut elektrycznych pozostaje zdecydowanie mniejszy w porównaniu z napędzanymi klasycznymi silnikami na paliwa płynne. Ostatnio na rynku pojawiły się informacje o samochodzie Lightyear One, który na swoim wyposażeniu oprócz standardowych akumulatorów elektrycznych ma również wmontowane w karoserię panele fotowoltaiczne. Firma została założona przez byłych członków holenderskiego zespołu Solar Team Eindhoven, studentów, którzy kilkakrotnie wygrali wyścigi World Solar Challenge. Twórcy samochodu pokryli karoserię wysokowydajnymi panelami fotowoltaicznymi. Podczas gdy w wersji bez paneli auto ma zasięg 725 km, co już jest wynikiem imponującym, energia uzyskana ze słońca pozwala na jego zwiększenie nawet o 12 km na każdą godzinę, kiedy auto pozostaje oświetlone. Niezależnie od wersji Lightyear One przebija zdecydowanie dotychczasowego lidera rynku, samochód Tesla, którego deklarowany zasięg to ok. 600 km. Auto jest wyposażone w cztery silniki elektryczne, a przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10 s. Chętni mogą zamówić Lightyear One, ale uprzedzam, ceny zaczynają się od pół miliona złotych.

Robot do zbioru truskawek

W gospodarstwach rolnych stosuje się coraz bardziej zaawansowaną mechanizację. Część prac związanych ze zbiorem dość trudno jednak powierzyć automatom. Od kilkunastu lat trwają prace nad urządzeniami do zbioru jabłek. Jednak w przypadku tzw. owoców miękkich sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Tutaj konstrukcja robota, który będzie w stanie bardzo delikatne zerwać owoc, wymaga stosowania zaawansowanych technologii.

Wyzwaniu temu postanowił sprostać zespół, w którego skład wchodzą pracownicy dwóch szkockich firm: inkubatora innowacji ACTPHAST 4.0 oraz badawczo-rozwojowego OCTINON, zajmującego się robotyką rolniczą. Owocem ich współpracy jest Rubion, pierwszy na świecie robot do automatycznego zbioru truskawek. Doświadczony pracownik na plantacji potrafi w ciągu dnia pracy zebrać maksymalnie 50 kg owoców, Rubion w ciągu 16 godz. zbiera ich od 180 do 360 kg. Co ważne, dzięki zamontowanej kamerze bezbłędnie ocenia barwę i stan owocu, decydując, czy można go zerwać. Jeśli tak, delikatny chwytnik zrywa owoc i umieszcza w pojemniku. Działanie robota można obejrzeć na filmie https://youtu.be/OyA9XnW6BV4.

Laserowe cięcie kości

Jedną z bardzo precyzyjnych czynności wykonywanych przez chirurgów kostnych jest osteotomia. Nazywamy tak procedurę, w ramach której następuje cięcie i modelowanie kości. Zazwyczaj wykonuje się je za pomocą specjalnych dłut. Działanie takie wymaga niesamowitej precyzji, dlatego od dłuższego czasu trwają prace nad urządzeniami, które mogłyby wspomóc lekarzy w tej ciężkiej pracy.

Być może już niedługo chirurdzy będą mogli skorzystać z robota asystenta. Szwajcarska firma Advanced Osteotomy Tools poinformowała właśnie, że rozpoczęła próby kliniczne, w których chirurgowi towarzyszy CARLO (cold ablation robot-guided laser osteotomy) – wysokospecjalistyczny robot – osteotom laserowy. Urządzenie to służy do cięcia i modelowania kości metodą zimnej ablacji. Technologia ta od dość dawna jest stosowana w przemyśle i polega na odparowaniu cienkich warstw materiału z powierzchni ciała stałego. W przypadku CARLO stosowany laser pozwala na przeprowadzenie operacji z olbrzymią precyzją, niemożliwą do osiągnięcia nawet przez doświadczonych chirurgów. Konstrukcja urządzenia przypomina nieco roboty stosowane w montowniach samochodów. Ramię wyposażono w tzw. zimny laser. Cięcie kości jest bezkontaktowe, a więc ogranicza to groźbę infekcji. Technologia ta oszczędza także tkankę kostną. Być może już niedługo CARLO zostanie asystentem chirurgów na salach operacyjnych w całej Europie.

Projektor w puszce

Zapewne niektórzy z Państwa mają w domu projektory, bo wyświetlanie na ekranie czy na ścianie obrazów, filmów i gier wydaje się wygodniejsze niż używanie do tego celu niewielkiego w gruncie rzeczy ekranu monitora. Na rynku można też spotkać projektory w wersji mini, ale zwykle jakość emitowanego przez nie obrazu pozostawia wiele do życzenia. Problemem jest też dźwięk, ponieważ miniprojektory nie mają głośników.

Na rynku jednak pojawił się niewielki projektor Nebula Capsule, który jest odpowiedzią na zapotrzebowanie miłośników wspólnego oglądania. Urządzenie to kształtem przypomina puszkę, wyposażone jest w głośnik i pozwala na wyświetlanie obrazu o przekątnej nawet do 100 cali. Nebula Capsule zbudowano z aluminium i ma zaimplementowany system Android TV 9.0. Oferuje jasność 100 lumenów, co powinno wystarczyć do projekcji w dość ciemnych pomieszczeniach. Natywna rozdzielczość wynosi 854 × 480 pikseli, czyli niezbyt wiele. Naładowanie wystarcza na 2,5 godz. odtwarzania. Niestety, cena tego urządzenia jest spora – 579 dol.

E-auta będą emitować dźwięki

Silniki samochodów o napędzie elektrycznym są zdecydowanie cichsze od napędzanych paliwami płynnymi. Jest to oczywiście duża zaleta, ale stanowi też, jak się okazuje, zagrożenie dla ludzi postronnych, przede wszystkim pieszych niewidomych lub niedowidzących. Z tego właśnie powodu Unia Europejska nakazała producentom tych pojazdów instalowanie systemu emitującego dźwięk ostrzegawczy. Acoustic vehicle alert system (AVAS) będzie obowiązkowy we wszystkich autach hybrydowych i elektrycznych od lipca bieżącego roku, a wszystkie samochody będą musiały być w niego wyposażone do lipca 2021 r. Dźwięk ten powinien być zsynchronizowany z szybkością samochodu. Podobne rozwiązanie będzie obowiązywać od jesieni tego roku w USA.

Dotyk robota

Zmysł dotyku jest bardzo istotny w interakcji z otoczeniem. Odczuwanie kontaktu ze środowiskiem jest niezbędne, gdy chwytamy kubek z kawą, podajemy komuś rękę czy zrywamy truskawkę z krzaka. Konstruktorzy robotów próbują wyposażyć swoje urządzenia w sztuczny odpowiednik tego zmysłu. Zespół naukowców z National University of Singapore zaprezentował właśnie system, który można uznać za rewolucyjny przede wszystkim ze względu na zdumiewającą szybkość reakcji. Badania pokazują, że sztuczny zmysł dotyku (ACES – asynchronicznie kodowana elektroniczna skóra) działa tysiąc razy szybciej niż u człowieka. Urządzenie wyposażone w ACES potrafi wykryć kształt, fakturę i twardość obiektów w ciągu 10 ms, czyli potrzebuje na to dziesięć razy mniej czasu, niż trwa mrugnięcie okiem. Istotną sprawą jest to, że e-skóra jest odporna na uszkodzenia, ponieważ każdy z czujników działa niezależnie. Całość można wykorzystać do konstrukcji robotów, ale także protez kończyn. Film prezentujący system ACES można obejrzeć na YouTube: https://youtu.be/r4-3dohYots.

01.09.2019 Numer 9/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama