Technologia

In vitro z rozpoznawaniem twarzy

Numer 10/2018
Co zrobić, żeby dziecko przypominało matkę, chociaż nie będzie z nią spokrewnione?

Procedura sztucznego zapłodnienia metodą in vitro upowszechniła się na całym świecie. W najlepszej sytuacji znajdują się oczywiście pary, u których można dokonać pobrania pełnego materiału genetycznego, czyli komórki jajowej oraz plemników. Bywa jednak, że ratunkiem staje się skorzystanie z banku materiału genetycznego. Dziecko nie jest wtedy podobne do rodziców.

Banki komórek jajowych są bardzo popularne w Hiszpanii. Jedna z tamtejszych firm, Ovobank, mająca oddziały w Barcelonie oraz Marbelli, niewielkiej miejscowości położonej w Andaluzji, oferuje możliwość spełnienia marzeń matki, by w razie niespokrewnienia jej dziecko choć trochę ją przypominało. W tym przypadku korzysta się ze specjalnego programu rozpoznawania twarzy. Pozwala on na dopasowanie wyglądu dawczyni komórek jajowych (która oczywiście pozostaje dla biorców anonimowa) do twarzy przyszłej matki. Opracowanie algorytmu dopasowywania trwało rok, ale okazuje się, że są już pierwsze sukcesy. Powodzenie takich działań zależy oczywiście od tego, jak duża baza danych dawczyń powstanie.

Wyniki eksperymentów zostały zaprezentowane na dorocznym spotkaniu European Society of Human Reproduction and Embriology, które odbyło się niedawno w Barcelonie.

01.10.2018 Numer 10/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną