Zdrowie

Nie dać się boreliozie

Numer 12/2019
Kleszcz pospolity (Ixodes ricinus). Kleszcz pospolity (Ixodes ricinus). Erik Karits / Shutterstock
Nowy test wykrywający zakażenie ma być szybki i czuły.

W ostatnich latach zdecydowanie zwiększyła się liczba kleszczy z rodzaju Ixodes, co w istotny sposób wpłynęło na wzrost zakażeń chorobami przenoszonymi przez te pajęczaki, w tym boreliozą. Objawem boreliozy jest nie tylko rumień. Bakterie mogą prowadzić do zmian w stawach, zaburzenia pracy mięśnia sercowego czy poważnych schorzeń neurologicznych, takich jak zapalenie nerwów czaszkowych. Dlatego bardzo istotne staje się szybkie wykrycie zakażenia. Istniejące obecnie testy (ELISA i Western Blot; wykrywające przeciwciała) są dość złożone, a ich przeprowadzenie wymaga specjalistycznego personelu oraz kilku godzin. Teraz badacze z Columbia Engineering (USA) opracowali zupełnie nowy rodzaj prostego testu pozwalającego na wykrycie boreliozy w ciągu 15 min. Wykorzystali tu system mikroprzepływowy, a ogólna zasada jego działania jest bardzo zbliżona do obecnie wykonywanych testów, chociaż zastosowali autorski zestaw biomarkerów. Stworzony test charakteryzuje się nie tylko większą czułością niż obecnie oferowane, ale także większą specyficznością. Czekamy teraz na serię badań klinicznych, które są konieczne, aby pomysł trafił na rynek.

01.12.2019 Numer 12/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną