Zdrowie

BrainEx

Numer 6/2019
Shutterstock
Częściowe przywrócenie czynności martwego mózgu świni.

Śmierć mózgową uznaje się za jednoznaczny dowód zakończenia życia ssaków. Dotychczas nie udało się przywrócić funkcjonowania tego narządu nawet po kilku minutach od zaniku aktywności neuronalnej, uważano więc, że wszelkie procesy prowadzące do śmierci mózgu są absolutnie nieodwracalne. Dlatego tak wielką sensacją są doniesienia zespołu prof. Nenada Sestana z Yale University (USA). Naukowcy pozyskali głowę świni z firmy zajmującej się rozbiorem i pakowaniem mięsa, wyizolowali z niej mózg i wprowadzili do niego roztwór bazujący na hemoglobinie, który miał przejąć funkcje krwi. Technika ta, nazwana przez twórców BrainEx, pozwoliła na rejestrację pewnych aktywności tkanki mózgowej nawet po 4 godz. od uśmiercenia zwierzęcia. Oczywiście nie można tego uznać za przywrócenie działania mózgu, bo nie udało się zaobserwować żadnej aktywności elektrycznej tkanki nerwowej w skali makro. Jeden z neurobiologów, Zvonimir Vrselja, mówi wprost: z klinicznego punktu widzenia nie jest to żyjący mózg, a jedynie taki, u którego obserwujemy aktywność na poziomie komórkowym.

Odkrycie z Yale University pozwoli na badanie izolowanych mózgów dużych ssaków. Dotychczas było to możliwe wyłącznie na wycinkach w zasadzie dwuwymiarowych, teraz jest szansa na analizy 3D. Jednocześnie rodzą się pytania dotyczące etyki, a konkretnie możliwości podobnych doświadczeń na mózgach ludzkich. Niezależnie od tego eksperyment ten otwiera nową furtkę do badań neurobiologicznych.

01.06.2019 Numer 6/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną