Zdrowie

Astma w powietrzu

Numer 5/2018
Wasinee maya / Shutterstock
Spaliny odpowiadają za cztery na dziesięć przypadków astmy dziecięcej.

Badacze długo szukali takiego miejsca w Wielkiej Brytanii, które byłoby dla niej reprezentatywne, jeśli chodzi o liczbę przypadków astmy dziecięcej oraz poziom zanieczyszczeń emitowanych przez samochody. W końcu wybór padł na Bradford.

Mark Nieuwenhuijsen, epidemiolog z Instituto de Salud Global de Barcelona (ISGlobal) i szef międzynarodowego zespołu, pojawił się w tym 300-tysięcznym mieście ze swoim nowym modelem komputerowym pokazującym, w jaki dokładnie sposób tlenki azotu – gazy wchodzące w skład spalin samochodowych – mogą się przyczyniać do rozwoju astmy u dzieci. W Europie liczba przypadków tej dolegliwej choroby rośnie systematycznie od wielu dekad. Dotyczy to również naszego kraju. Coraz częściej traktuje się ją jak zagrożenie cywilizacyjne.

Okazało się, że w Bradford spaliny odpowiadają za 24% przypadków astmy. To wynik dla całej populacji: od małych dzieci po ludzi starszych. Gdyby uwzględnić tylko osoby poniżej 16. roku życia, spaliny są winne aż 38% zachorowań. Tlenki azotu podrażniają drogi oddechowe i przyczyniają się do ich przewlekłego uszkodzenia. Do tego dochodzą inne groźne związki unoszące się w powietrzu. Niestety, powietrze w wielu europejskich miastach ma wciąż fatalną jakość, a negatywny wpływ tego czynnika na zdrowie publiczne stale rośnie. Wyniki badań ukazały się w marcu w czasopiśmie „Environment International”.

01.05.2018 Numer 5/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną