Zdrowie

Miesiąc na ratunek serca

Shutterstock
Analizuje tony serca, częstość i płytkość oddechów, a także częstość akcji serca oraz aktywność pacjenta. Dzięki temu może przewidzieć zaostrzenie niewydolności serca z miesięcznym wyprzedzeniem. Takie możliwości ma algorytm HeartLogic.

W marcu 2021 r. algorytm zaalarmował np. lekarzy z Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Okazało się, że u naszego pacjenta wartość indeksu HeartLogic przekroczyła graniczną wartość 16 punktów – mówi prof. Oskar Kowalski, kierownik Pracowni Elektrofizjologii i Symulacji Serca Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. – Wiedzieliśmy, że oznacza to możliwość wystąpienia zaostrzenia niewydolności serca w perspektywie kilkunastu lub kilkudziesięciu dni. Mając do dyspozycji mniej więcej miesiąc, mogliśmy skontrolować stan chorego, wykonać niezbędne badania i zmodyfikować stosowaną farmakoterapię. Stan chorego się poprawił, zaostrzenia niewydolności serca udało się uniknąć.

Algorytm HeartLogic został opracowany podczas wieloośrodkowego międzynarodowego badania klinicznego Multisense, w którym wzięło udział 900 pacjentów z wszczepionymi układami resynchronizującymi firmy Boston Scientific. Dane z urządzeń posłużyły do opracowania indeksu opartego na wskazaniach wbudowanych sensorów oraz późniejszej ewaluacji działania algorytmu.

W badanej grupie pacjentów HeartLogic ostrzegał o zbliżającym się zaostrzeniu objawów niewydolności serca średnio 34 dni przed dekompensacją chorego. Podwyższając lub obniżając próg, powyżej którego HeartLogic alarmuje lekarza o pogorszeniu się stanu zdrowia pacjenta, można dostosować jego czułość. Nie byłoby to jednak możliwe bez telemonitoringu urządzeń wszczepialnych.

– On pozwala czuwać nad stanem pacjenta i wszczepionego mu układu właściwie non stop – tłumaczy prof. Kowalski. – Istotną możliwością są także raporty telemetryczne, które pacjent może nadać z do ośrodka dodatkowo, poza zaprogramowanym cyklem automatycznych teletransmisji.

W ten sposób można zdalnie monitorować pacjenta, który mieszka w miejscowości odległej od ośrodka o właściwie dowolną liczbę kilometrów. – Wystarczy, że chory wciąż przebywa w Unii Europejskiej, ponieważ transmisje danych w ramach układów, z których korzystają polscy pacjenci, obowiązują w całej UE – mówi naukowiec. I dodaje, że tego rodzaju algorytm i telemonitoring poprawiają komfort życia pacjenta, a być może przyczynią się też do przedłużenia życia chorych. – Na razie jest za wcześnie, by o tym przesądzać, niemniej o ile wczoraj przewidywanie przyszłości w medycynie można było traktować jako żart, to dziś jest to technologia jak najbardziej realna, także w polskiej rzeczywistości.

W Unii Europejskiej z urządzeń wszczepialnych z algorytmem HeartLogic korzysta ponad 5 tys. pacjentów.


____________________________________________

źródło: Nauka w Polsce

Czytaj także

Reklama
Reklama