Zdrowie

SI dla chorych na nerki

Shutterstock
Sztuczna inteligencja pomoże kwalifikować nerki do przeszczepu – to efekt współpracy Uniwersytetu Cambridge i SAS Instutite.

W Polsce na przewlekłą chorobę nerek cierpi nawet 4,2 mln osób – wynika z z Ogólnopolskiego Badania Pacjentów Nefrologicznych. Co więcej jest ona rozpoznana jedynie w 5 proc. przypadków. Niekiedy jedyną szansą na uratowanie lub poprawę jakości życia pacjentów jest przeszczep.

Według danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”, w ubiegłym roku dokonano w Polsce 748 przeszczepów nerek, podczas gdy w 2019 r. było ich 959. Z pewnością wpłynęła na to pandemia COVID-19, ale te liczby i tak są zbyt małe, bo zapotrzebowanie na tego typu operacje wciąż rośnie.

Brakuje jednak odpowiedniej liczby organów nadających się do przeszczepu. Lekarze rozważają nawet wykorzystanie nerek pochodzących od starszych dawców. Niestety nerki wraz z wiekiem działają gorzej i rośnie obawa, że organ się nie przyjmie.

Ryzyko niepowodzenia przeszczepu można zmniejszyć, dokonując biopsji nerki dawcy. Pozwala ona ocenić stan narządu i podjąć decyzję o jego wykorzystaniu. Nie jest to jednak powszechna praktyka ze względu na potrzebny czas i konieczność posiadania specjalistycznych umiejętności w zakresie histopatologii. Technologie rozpoznawania obrazów i algorytmy sztucznej inteligencji pozwalają zautomatyzować proces oceny wyników biopsji nerek, aby szybko wybrać odpowiednie organy do transplantacji.

Współpracę w zakresie wykorzystania zaawansowanej analityki do usprawnienia procesu oceny przydatności organów do przeszczepu nawiązały Uniwersytet Cambridge i SAS Instutite. Jej celem jest zwiększenie liczby tych zabiegów w Wielkiej Brytanii, ale tamtejsi eksperci liczą na to, że zautomatyzowane, cyfrowe usługi w dziedzinie histopatologii zostaną wdrożone również w innych krajach.

Czytaj także

Reklama
Reklama